Nowa drogeria tak zakupy .... niekoniecznie
00:52Grzebiąc gdzieś w necie natknęłam się na informacje, że właściciel sieci Biedronka otworzył nową drogerie.
Kiedyś czytałam że coś takiego ma nastąpić ale nie wiedziałam że tak szybko. :)
![]() |
| Drogeria HEBE maj 1/2011 |
Na razie otworzyli jedną (i tu dobre wieści dla Warszawianek ) Mieści się w al. Jerozolimskich na przeciwko smyka dla wtajemniczonych kiedyś była tam Terranova.
Z racji, że to niedaleko mojej pracy postanowiłam tam wdepnąć.
Pierwsze co zachwycił mnie wystrój jak dla mnie super, ładnie wyeksponowane towary nie trzeba się przeciskać między półkami jak w rossmanie jest dużo miejsca.
Mają tam szafę Essence ale tylko tak zwaną pierwszą dużą szafę bell no i pozostałe nazwijmy to standardy. Zauważyłam też że mają lakiery i odżywki do paznokci Chi, które nie wiedzieć czemu stoją zdala od kolorówki.
Niestety jak ja byłam to szafa essence była wprost wymieciona o_0 lakiery stały w sumie 3 !
Z bell chciałam sobie upolować korektor ale również kolorów nie było :/
Za to muszę ich pochwalić za bardzo ładne zaopatrzenie w ziaję mają chyba wszystko ( no oczywiście poza tymi aptecznymi seriami ). W każdym razie ani w rossmanie ani w naturze nie ma takiego zaopatrzenia w Ziaje ja tam.
Teraz ceny oprócz paru promocji ceny są nazwijmy to normalne nie jakieś wygórowane ani super niskie. Powiedziałabym że podobne do rossmannowskich.
Są tam nienachalne ekspedientki ( nie to co w naturze ze lata i by się mogła po 5 razy pytać czy nie pomóc), do tego widziałam że faktycznie potrafią doradzić.
Co do ochroniarzy to patrzą na ręce ale nie chodzili za mną jak to potrafią w rossmanie.
Chodziarz ja osobiście nie mam nic do ochroniarzy pod warunkiem ze faktycznie nie czuje się ich oddechu na plecach. Ja wolę żeby był i patrzył niż żebym miało w domu się okazać ze kupiłam np obgryzioną szminkę. ( bo ja nie mam tendencji do otwierania kosmetyku w sklepie i nie znoszę jak ktoś to robi i jednocześnie nie znoszę jak nie ma testerów )
W zasadzie nic tam nie kupiłam ale poszłam głównie z ciekawości.
Dla zainteresowanych jest teraz promocja za wydane 40zł dostaje się bon za 10 zł :)
Link skąd można pobrać gazetkę promocyjną -> tutaj
Strona drogerii ->www.drogeriahebe.pl
Mam do was nietypowe pytanie
Czy wy też uważacie, że do takich rzeczy jak kremy, balsamy czy szampony też powinny być testery???
Ja osobiście lubię przed kupieniem np. szamponu czy żelu pod prysznic sprawdzić jak pachnie.
Poza tym chciałam kupić wczoraj kremik z ziaji ale go nie wzięłam bo się zastanawiałam czy nie będzie on miał zbyt ciężkiej konsystencji na lato. Wiem że może 6 zł to nie wydatek no ale byłby tester to nie miałabym problemu mazłabym się po reku i bym wiedziała.



Bloglovin


4 komentarze
myślę, że kremów i balsamów powinny być testery, z szamponami bym się pokłóciła. Nie widzę nic złego w otwarciu i powąchaniu kosmetyku o ile się go nie używa.
OdpowiedzUsuńA jak z kosmetykami biedronkowymi? są te same ceny czy wyższe? bo tego jestem bardzo ciekawa.
Z jednej strony tak ale z drugiej jak kupujesz kosmetyk to liczysz na to ze nikt go nie otwierał ja bardzo zwracam uwagę na daty (szczególnie te od otwarcia) i jak kupuje kosmetyk na potem a ktoś go otwierał to może się on teoretycznie zepsuć zanim go otworzę.Ale w tym przypadku to każdy inaczej do tego podchodzi.
OdpowiedzUsuńPrzypominałaś mi że miałam napisać o tym że poszłam tam z nadzieją na biedronkowe kosmetyki ale się zawiodłam bo nie było zupełnie nic ;(
dzięki za komentarz! :)
OdpowiedzUsuńa co do tej drogerii to fajnie, że dałaś o tym znać i że to w Warszawie, bo wybieram tam się na studia, więc dobrze wiedzieć że coś takiego jest :))
fakt wiem że sporo osób może zaciekawić co tam jest no ja miałam wielka nadzieje na produkty te typowo biedronkowe bo mój owad w kosmetyki bardzo słabo zaopatrzony w sumie wolę tam przebywać jak w rossmanie się przeciskać przez ciasne alejki z oddechem ochroniarza na plecach :)
OdpowiedzUsuń