X

Bardzo się cieszę, że tu jesteś
Będzie mi miło, jeśli zostaniesz na dłużej

Ach włosy włosy..... czyli recenzja maseczki naprawcza do włosów suchych lub zniszczonych Avon

03:32

Witajcie w to piękne słoneczne przedpołudnie dziś w ramach tygodnia z Avon przedstawiam wam produkt który bardzo ale to bardzo długo był moim nr.1 do włosów.
Mam tu na myśli maseczkę naprawczą do włosów suchych lub zniszczonych z Advance Techniques
Moje włosy zawsze były łamliwe, skłonne do przetłuszczania, dość rzadkie i sporo ich wypadało. Trafiłam na ten produkt metoda prób i błędów bo szukałam czegoś co będzie jakoś pozytywnie na te moje kudłacze wpływało a jednocześnie nie będzie ich obciążać. z tej serii używałam również maseczki do włosów farbowanych i przyznam że między nimi dwoma w kwestii działania nie widzę żądnej różnicy ( w zasadzie chyba jedyna różnica to opakowanie)


Opakowanie:

Skoro już jesteśmy przy opakowaniu to jest to bardzo wygodny słoiczek o pojemności 150ml. Cena regularna to 18 zł ale najczęściej jest dostępny za 12,90zł.
Niema problemu by odkręcić zakrętka mokrą ręką pod prysznicem czy w wannie, można wydobyć maseczkę bez problemu nawet przy samym denku. Więc do opakowania zastrzeżeń nie mam.
Od otwarcia można jej używać przez 12 miesięcy.

Konsystencja: 


Co do konsystencji produktu jest to kremowe mazidełko, dosyć gęste, nie lepkie łatwo się je rozprowadza po włosach. Kolor mleczno biały ale na włosach go nie widać po nałożeniu. Zapach ma charakterystyczny dla tej serii dość intensywny ale przyjemny, po spłukaniu praktycznie nie wyczuwalny.

Właściwości:
Stosowałam ten produkt bardzo długo ale jego efektów to praktycznie nie zmienia. To samo osiąga się za 1, 2 jak i 100 użyciem. Włosy są miękkie, lśniące wprawiają wrażenie zdrowych, nieco mniej wypadają (ale wypadanie nie zostało wyeliminowane przez ten specyfik), włoski stają się na pewno mniej łamliwe co zauważyłam na szczotce( to może nie za 1 ale po jakiś 5 zastosowaniach już robi się mniej połamanych kudełków na szczotce). Włosy łatwo się rozczesują, nie są obciążone. Produkt nie wzmaga przetłuszczania się włosów co w moim przypadku było wielkim plusem jego stosowania. Niestety nie jest on jakoś super wydajny bo na długie włosy trochę go trzeba ale powiedzmy ze przy rezultatach jakie dawał na mojej łysinie jestem w stanie mu to wybaczyć.

Konkluzja:

Ogólna ocena: 5

W zasadzie dokąd nie zastosowała maseczki z biowaxu to dałabym mu 6. Ale ten 1 punkt w dół to głównie za to że niestety nie jest on naturalny i pełno w nim zapewne silikonów i innych niezbyt przyjemnych rzeczy. Za efekty jakie przy tym daje jest jednym z uważam dobrych dla moich kudłów produktów i mimo miłości od pierwszego wejrzenia do maseczki biowax to na pewno jeszcze u mnie zawita w łazience.  

Standardowo dla ciekawskich skład:

A wy jakich maseczek używacie na włosy? Czy może macie jakieś wrażenia po tej konkretnej maseczce???

Zobacz także:

2 komentarze

  1. też mam tą maskę i mi jak i mojej mamuśce bardzo ona odpowiada, o dziwo ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. kuszący produkt! Jestem konsultantką,a nie miałam JESZCZE styczności z tym produktem. Mam te same skłonności jeśli chodzi o włosy. Jak narazie używam maski mlecznej do włosów Mila Cosmetics. bardzo fajna! polecam :) Włosy są w dużo lepszym stanie :P

    OdpowiedzUsuń

Moja lista blogów

insta

Popular Posts