X

Bardzo się cieszę, że tu jesteś
Będzie mi miło, jeśli zostaniesz na dłużej

Małe maskowanie czyli recenzja podkładów Avon

00:59

Witam was kochani. 
Dzisiaj przychodzę do was z recenzją podkładu antystresowego z Avonu.
W swoim żywocie zużyłam już tyle butelek tego podkładu że nie jestem w stanie powiedzieć ile ale dużo:)
Przez długi czas używałam tylko jego ale obecnie go zdradziłam (znaczy się dokładnie zimą)
Długo się zbierałam do recenzji tego produktu ponieważ mam co do niego bardzo skrajnie mieszane uczucia.
TZN jednego dnia euforycznie go ubóstwiam innego wręcz mam ochotę nim cisnąć przez okno ale postaram się ochłonąć i zrobić rzetelną recenzję :)

Opakowanie:
Standardowo zacznę od opakowania. Produkt standardowo przychodzi do nas w kartoniku w którym kryje się szklana przeźroczysta buteleczka z pompką.

Jak widzicie na zdjęciu posiadam opakowania w różnych kolorach i różnym stopniu zużycia.
Poza widocznymi opakowaniami zużyłam już nie jedno i powiem wam , że puki jest tego produktu dużo w opakowaniu to jest ono bardzo wygodne i poza ścierającymi się masakryczne napisami z butelek (co widać na środkowej) to człowiek nie ma zastrzeżeń . Schody zaczynają się gdy zacznie się wykańczanie produktu ( tak jak w buteleczce pierwszej od lewej).
Mozna ją postawić do góry dnem (chodź opakowanie jest wtedy bardzo wywrotne) by np zlać resztę do słoiczka ale po 1 na ściankach zostaje jeszcze dużo produktu po 2 to co spłynie na dół nie koniecznie chce spłynąć do tego słoiczka tak więc niestety ale dużo produktu się marnuje. Ścierające się etykiety sa na tyle uciążliwe że przykładowo ma się jakiś kolor potem chce się kupić drugi taki sam i tu zonk bo nie ma jak sprawdzić jaki kolor mieliśmy ( chyba że ktoś przez całe użytkowanie trzyma kartonik.
Zapominałam jeszcze dodać że opakowanie ma 30 ml i jego cena regularna to 36 złotych ale można do dostać w różnych promocjach nawet za 19,90zł.
Dobra to tyle o opakowaniu.

Konsystencja:

I tu jak również w kolorach będziecie widzieć niestety mankamenty mojego aparatu, który ni jak nie chce uchwycić tego co ja bym chciała by uchwycił tak więc będziecie mieli dużo zdjęć bo może na którymś coś będzie widać.





Konsystencja jest dosyć leista ale też nie przesadnie. Bardzo dobrze rozprowadza się zarówno przy użyciu wbudowanych narzędzi jakimi są nasze łapki jak równie za pomocą gąbeczek, i pędzli. Jest wydajny zużycie 30 ml opakowania trwa dość długo.

Właściwości:
Zacznijmy może od koloru. Ja w swoich ( i poniekąd mamy) zasobach posiadam 3 odcienie tego podkładu.
Na tych zdjęciach nie widać zbyt dobrze różnicy między kolorami ale i w rzeczywistości nie są one aż tak duże. Pierwszy od lewej strony to kolor CREAM środkowy i zarazem najciemniejszy to Warmest Beige i po prawej to kolor NUDE


Różnice między kolorami są bardzo nieznaczne i ta twarzy po rozsmarowaniu w przypadku tych 2 jaśniejszych odcieni nie zauważyłam większej różnicy ( poza tym że cream wpada bardziej w żółty)
Gama kolorystyczna składa się ogólnie z 5 kolorów ale co ja zauważyłam moja buźka się dość szybko opala a te kolory praktycznie w ogóle nie dostosowują się do koloru twarzy i szybko wychodzę z koloru podkładu i o ile w lato najciemniejszy dostępny kolor jest dla mnie za jasny to zimną najjaśniejszy jest za ciemny :/

Jeśli chodzi o pozostałe właściwości to dobrze się utrzymują ( może nie cały dzień ale ok 5 godzin toi lekko).
Dają wrażenie delikatnego zdrowego blasku twarzy więc jeśli ktoś nie lubi takiego efektu to trzeba zmatowić dobrze pudrem. Nie gryzie się z kremami do twarzy praktycznie żadnymi. Nie tworzy maski.
Posiada krycie średnie. Jest dość lekki ale niestety tłustawy więc dla cery tłustej i na lato jest raczej niezbyt dobry.

Konkluzja:
Ogólna ocena: 4

Dlaczego Za konsystencje utrzymywanie się i rozprowadzanie oraz ladny efekt na twarzy minus za kolory i nie do końca fajne opakowanie.

Zobacz także:

7 komentarze

  1. Baardzo przydatna recenzje!Zastanawialam się nad jego akupem ale w ostatecznej wersji kupilam Affinitona:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam okazję wypróbować kilka podkładów z avonu (zamówiłam sobie kilka próbek) i podkład rozświetlająco-antystresowy najbardziej przypadł mi do gustu :)
    Niestety moja cera nie podzielała mego entuzjazmu i buntowała się wysypem pryszczy, za kazdym razem gdy uzywałam tego podkładu. :( Cieszę się, że zamówiłam najpierw próbki bo gdybym od razu zamówiła całą buteleczkę byłby problem ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. boje sie tego podkladu, chociaz nie powiem, gdy ogladam katalog mam na niego ochote :) czytalam ze u niektorych powoduje wysyp, tak jak u mojej kolezanki ktora go uzywala. ja jestem podatna na tego typu niespodzianki, wiec watpie czy sie zdecyduje na zakup, chyba ze w promocji za 20 zl ;)

    zapraszam :)

    PS jesli mozesz, wylacz weryfikacje obrazkowa, bo to dosc meczace :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak bylam w Avonie zawsze uzywalam tego podkladu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. opakowanie zawsze można wykorzystać do innego podkładu np tego z KOBO

    OdpowiedzUsuń
  6. ja uzywam tez tego podkladu,jest to dla mnie jeden z lepszych i tanszych.poza nim lubie takze podklady revlona.


    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Moja lista blogów

insta

Popular Posts