X

Bardzo się cieszę, że tu jesteś
Będzie mi miło, jeśli zostaniesz na dłużej

Dezodoranty w kolce z Avonu

13:02

Tak więc dziś przychodzę z recenzją jak widać po typule mazideł podpaszkowych. Jeśli chodzi o Avon wszystkie tego typu masidełka posiadam z tych serii co mają swoje zapachy niejako "zaczerpnięte" z ich "perfum" ( a w zasadzie wód perfumowanych i toaletowych to też piszę w "" )
Miałam ich wiele jednakże obecnie w moich zasobach ostał się jedynie ten o zapachu  Incandessence
 ( przepraszam za niezbyt przystojne opakowanie ale z wieczka oderwała mi się folia i to do tego nierówno )

 Opakowanie:

Opakowanie zawiera 50 ml. Jego cena regularna to 13 zł ale można go najczęściej kupić już za 6-7 zł
Samo opakowanie przychodzi do nas zabezpieczone folią tzn ta pomarańczowa ( akurat w przypadku tego zapachu) etykieta foliowa jest połączona z folią na zakrętce od produktu. Jest ona mechanicznie ponacinana tak by można było łatwo ją rozdzielić otwierając produkt ale zdarza się, że się nierówno urwie i zerwie się folia tak jak u mnie na skuwce albo w skrajnych przypadkach nawet z całego opakowania.(co fajne nie jest)
Można go zużyć przez 24 miesiące od otwarcia.

Konsystencja: 

Produkt jest dosyć wodnisty ale nie wylewa się i nie sprawia innych niefajnych problemów z aplikacją go tak gdzie trzeba. Nie jest lepki ale zdarza się że jego pozostałości zasychają i przy kolejnym otwarciu osypują się wszędzie w około. Kolor tego specyfiku jest mleczny półprzezroczysty i jest trochę zależny od konkretnego zapachu.

Właściwości:
Tak więc przejdźmy do sedna jeśli chodzi o zapobieganie poceniu to moim skromnym zdaniem sprawuje się średnio dobrze. Powiedzmy tak jeśli ktoś nie jest nadmiernym pociuchem to na dzień normalny ciepły słoneczny może być. Nie nadaje się natomiast dla osób które mają poważne problemy z nadmierną potliwością lub gdy zwyczajnie ktoś zamierza podejmować większy wysiłek czy uprawiać jakieś sporty wtedy niestety ale się on nie sprawdza. 

Jeśli chodzi o zapach to z neutralizacją tego niefajnego dobrze sobie radzi sam pachnie na początku dość intensywnie ale po pół godziny już go praktycznie nie czuć. Tak jak wspominałam zapachy tej serii są odpowiednikami ich"perfum" ale zapachów nie umiem opisywać więc nie będę się tu wydurniać :P powiedzmy jest przyjemny kwiatowy i tyle.

Jeśli chodzi o delikatność to jest dość delikatny dla skóry nie podrażnia jej. ( no może w skrajnych przypadkach gdy tóż po depilacji potrzebowałam wyjść i się czymś maznąć tu i ówdzie to wtedy piekło ale przy normalnym użytkowaniu nic niefajnego nie stwierdziłam)


Kolejna sprawa dość istotna to zachowanie w stosunku do ubrań i tu niestety porażka gdyż białe ślady zostawia mniejsze większe zależności od zapachu ale zostawia.


Konkluzja:
Ogólna ocena: 3

Produkt za niewygórowana cenę dosyć przeciętny z braku laku może być ale uważam że za tą cenę można mieć lepszy produkt z innej firmy ( nie robiąc nikomu reklamy broń borze ale osobiście moim nr.1 jest Ziaja)

a jaki jest wasze ulubione mazidło pod paszki???

Zobacz także:

1 komentarze

Moja lista blogów

insta

Popular Posts