X

Bardzo się cieszę, że tu jesteś
Będzie mi miło, jeśli zostaniesz na dłużej

Wrażenia po ziaji rebuild

03:10

Właśnie dziś dobiegła końca moja przygoda z reduktorem celluitu z ziaji.
Pierwsze swoje wrażenia odnośnie konsystencji, ceny itp opisałam tutaj więc powtarzać się nie będę.




Produkt starłam się stosować dość regularnie ale ja jestem niezmiernym leniuchem więc nie zawsze to wychodziło. Używać go1 dziennie.

Oto kilka moich głównych spostrzeżeń.
1. Bardzo niefajne opakowanie 
Mimo stawiania go na głowie ( znaczy się otwarciem do dołu) wydobycie kosmetyku sprawiało niemałe trudności. Mniej więcej od połowy opakowania zdawało się że już go nie ma. Wkurzyłam się rozcięłam opakowanie a tu jeszcze połowa była w środku tylko za nic nie chciała się wydostać.
2. Kosmetyk bardzo mało wydajny
Kosmetyk kupiłam odstał swoje w szafce i tak na dobrą sprawę zużyłam go w 2 tygodnie jak na 150 ml i moje bądź co bądź nie aż tak obszerne ciało to chyba nie za fajna sprawa. Nie nakładałam ani jakiejś super grubej warstwy, nie smarowałam całego ciała ( jedynie pupe i uda)
3. Przyjemna konsystencja i zapach.
Jeśli chodzi o konsystencję i zapach nie mam zastrzeżeń bardzo przyjemnie mi się go stosowało, nie dawał ani jakiegoś specjalnego chłodzenia ani grzania.
4. Efektów nie zauważono.
Generalnie nie spodziewałam się cudów ale miałam nadzieję że sprawi ze skóra stanie się bardziej napięta i nieco jędrniejsza ale po jego stosowaniu nie zauważyłam kompletnie nic. Jedynie co to lepsze nawilżenie skóry w partiach nim smarowanych ale to wszystko.

Ogólna ocena: 2


Nie dałam 1 bo lubiłam się nim smarować ale to za mało gdyż nie tego oczekiwałam od takiego specyfiku.
Jeśli oczekujecie efektów to ja osobiście to cudo odradzam.

Kolejnym tego typu specyfikiem jaki zakupiłam jest 
Serum intensywnie wyszczuplające + ujędrniające Antycellulit Slim extrime 3D z Eveline cosmetics

Nazwę ma kosmicznie długą zobaczymy jak mi się będzie spisywał napweno dam wam o tym znać.
Na razie życzę wam miłego dzionka i pozdrawiam.

Zobacz także:

5 komentarze

  1. jestem zbyt leniwa na systematyczne stosowanie takich kremików :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na recenzje tego drugiego.Pierwszy miałam tylko w formie próbkie, ale niestety mnie zniechęcił zapach;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda że ten pierwszy z Ziaji nie działał:( Kiedys zastanawiqalam sie czy go nie kupic:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam z eveline i w sumie był ok,ale rewelacji jakoś jeszcze nie znalazłam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja jestem ziają zachwycona... szczególnie czarnym, rebuildem, czerwonym mniej, choc go ostatnio zachwalałam;) hmmm.... jak dla mnei z tańszych one sa najlpesze, no i eveline, choc ziaja na pierwszym miejscu jednak;)

    OdpowiedzUsuń

Moja lista blogów

insta

Popular Posts