Ostatnie zdobycze
15:24Dziś mam 5 minut to wam pokaże o co moja kosmetyczka się wzbogaciła w ostatnim czasie.
Zacznę może od zdobyczy wymiankowych już niestety mi się wymieszały rzeczy i nie pamiętam co było od kogo( za co przepraszam)
Jak widzicie praktycznie zdominowane te zdobycze lakierami do paznokci
Od lewej Avon - Blue shock ( który mogliście zobaczyć pod pękaczem -> tutaj
Essence color & go 24 underwater
Lovely Quick Dry & Long Leasting 195
i próbka kremu do twarzy avon
Essence color & go 24 underwater
Lovely Quick Dry & Long Leasting 195
i próbka kremu do twarzy avon
Tych dwóch ostatnich jeszcze nie próbowałam.
Dalej zakupy ..... tego jest już dużo ... nawet bardzo ale już się tłumacze wszystko mi się kończy ..... a portfel wtedy woła o pomoc
Znów jadąc od lewej
1. Ziaja nuno krem tonujący 02 - wszyscy się tak zachwycali nad tym kremem że postanowiłam i ja go spróbować ale przyznam, że spodziewałam się czegoś lżejszego... ale dam mu jeszcze szanse ( cena 8 zł w naturze)
2. Płyn micelarny Bourjois - o tym produkcie nieraz już się wypowiedałam więc powtarzać się nie będę - dla mnie rewelka i wracam do niego po raz kolejny ( cena 11,90 zł)
3. Peeling enzymatyczny Lirene ( cena ok 13 zł) - ciągle szukam peelingu enzymatycznego który by se radził z moimi suchymi skórkami tu i ówdzie to jest puki co 3 przeze mnie testowany .... jak do tej pory mnie nie powalił ( jak znacie jakiś skuteczny peeling enzymatyczny to mi napiszcie proszę )
4. Krem -Żel do twarzy Tołpa - produkt ten był gratisem do kremu na razie czeka na swoją kolej
5. Żel pod prysznic z Aloesem Kamil - skusiłam się przy kasie w superpharm za 3 zł, akurat żele to u mnie idą jak woda więc ich nigdy za wiele również czeka na swoją kolej
6. Lekki krem do twarzy Hydrativ Tołpa - za kremik dałam 31,90 ( żel gratis) poszukuje swojego kremowego ideału na lato .... nie chce chwalić dnia przed zachodem słońca ale ten krem jak na razie mi się podoba .... ma bardzo przyjemny lekki i orzeźwiający zapach ( trochę zalatuje ogórkiem) Jest mega lekki, nie uczulił mnie nie zauważyłam by mnie zapchał, bardzo szybko i fajnie się wchłania i na razie mnie zauroczył zobaczymy jak będzie przebiegała dalsza współpraca.
7. Intensywnie regenerująca maska do włosów Biovax L'Biotica - zachwycona swoją pierwsza maseczką biovax i pełna ubolewania że się skończyła poszłam do apteki i postanowiła spróbować innej wersji ( przepłaciłam, niemiłosiernie bo kosztowała 19zł) Niestety przy pierwszym użyciu bardzo nie podpasował mi zapach tego specyfiku śmierdzi .... jak pasta BHP jeśli ktoś w ogóle kojarzy ten zapach to wie o czym mówię .... ciężko jest mi go znieść na głowie ale rezultaty daje podobne jak ta do włosów suchych i zniszczonyc, którą miałam wcześniej niestety ten zapach mnie bardzo irytuje.
8. Serum wzmacniające z witaminą A+E Biovax L'biotica - również moje kolejne opakowanie działa zbawiennie na moje włosy więc go nie opuszczę ( niestety również przepłaciłam bo w SF jest promocja jedwab + serum za 10,90zł a ja za samo serum niedawno dałam 12,50 zł :( )
9. Maseczka intensywne nawilżanie Dermomask L'Biotica - długo naszukałam się tej maseczki ale znalazłam słyszałam o niej wiele pozytywów jak na razie raz jej użyłam i do zachwytów się przyłączam ale zobaczymy jak będzie w dalszym okresie współpracy.
10 i 11 to próbki wydobyte od pani w superpharm
Dalej zakupy ..... tego jest już dużo ... nawet bardzo ale już się tłumacze wszystko mi się kończy ..... a portfel wtedy woła o pomoc
Znów jadąc od lewej
1. Ziaja nuno krem tonujący 02 - wszyscy się tak zachwycali nad tym kremem że postanowiłam i ja go spróbować ale przyznam, że spodziewałam się czegoś lżejszego... ale dam mu jeszcze szanse ( cena 8 zł w naturze)
2. Płyn micelarny Bourjois - o tym produkcie nieraz już się wypowiedałam więc powtarzać się nie będę - dla mnie rewelka i wracam do niego po raz kolejny ( cena 11,90 zł)
3. Peeling enzymatyczny Lirene ( cena ok 13 zł) - ciągle szukam peelingu enzymatycznego który by se radził z moimi suchymi skórkami tu i ówdzie to jest puki co 3 przeze mnie testowany .... jak do tej pory mnie nie powalił ( jak znacie jakiś skuteczny peeling enzymatyczny to mi napiszcie proszę )
4. Krem -Żel do twarzy Tołpa - produkt ten był gratisem do kremu na razie czeka na swoją kolej
5. Żel pod prysznic z Aloesem Kamil - skusiłam się przy kasie w superpharm za 3 zł, akurat żele to u mnie idą jak woda więc ich nigdy za wiele również czeka na swoją kolej
6. Lekki krem do twarzy Hydrativ Tołpa - za kremik dałam 31,90 ( żel gratis) poszukuje swojego kremowego ideału na lato .... nie chce chwalić dnia przed zachodem słońca ale ten krem jak na razie mi się podoba .... ma bardzo przyjemny lekki i orzeźwiający zapach ( trochę zalatuje ogórkiem) Jest mega lekki, nie uczulił mnie nie zauważyłam by mnie zapchał, bardzo szybko i fajnie się wchłania i na razie mnie zauroczył zobaczymy jak będzie przebiegała dalsza współpraca.
7. Intensywnie regenerująca maska do włosów Biovax L'Biotica - zachwycona swoją pierwsza maseczką biovax i pełna ubolewania że się skończyła poszłam do apteki i postanowiła spróbować innej wersji ( przepłaciłam, niemiłosiernie bo kosztowała 19zł) Niestety przy pierwszym użyciu bardzo nie podpasował mi zapach tego specyfiku śmierdzi .... jak pasta BHP jeśli ktoś w ogóle kojarzy ten zapach to wie o czym mówię .... ciężko jest mi go znieść na głowie ale rezultaty daje podobne jak ta do włosów suchych i zniszczonyc, którą miałam wcześniej niestety ten zapach mnie bardzo irytuje.
8. Serum wzmacniające z witaminą A+E Biovax L'biotica - również moje kolejne opakowanie działa zbawiennie na moje włosy więc go nie opuszczę ( niestety również przepłaciłam bo w SF jest promocja jedwab + serum za 10,90zł a ja za samo serum niedawno dałam 12,50 zł :( )
9. Maseczka intensywne nawilżanie Dermomask L'Biotica - długo naszukałam się tej maseczki ale znalazłam słyszałam o niej wiele pozytywów jak na razie raz jej użyłam i do zachwytów się przyłączam ale zobaczymy jak będzie w dalszym okresie współpracy.
10 i 11 to próbki wydobyte od pani w superpharm


Bloglovin


5 komentarze
Zazdroszczę! Świetne zakupki. :) Uwielbiam maseczki BioVax, ale niestety są dość drogie i nie zawsze mogę sobie na nie pozwolić. :(
OdpowiedzUsuńfakt do najtańszych te maseczki nie należą no ale czasem można sobie pozwolić
OdpowiedzUsuńpłyn micelarny z bourjois, mój uluuubiony, zdecydowanie :)
OdpowiedzUsuńJa także zakupiłam krem tonujący ziaji, nie jest zły mnie się bardzo podoba przynajmniej nie muszę uzywać pudru gdy się śpieszę lub nie mam nastroju na stanie w łazience :-)
OdpowiedzUsuńDodaję do obserwowanych ;)
spore zakupy....ale jeśli się coś kończy trzeba zakupić.Z nie których produktów można zrezygnować...kobietki tak mają lubią umilić sobie życie kosmetykami :)
OdpowiedzUsuń