Moje niezbędne zakupy
01:37W ostatnich dniach poczyniłam kilka niezbędnych zakupów staram się poważnie ograniczać ale idzie mi z deczka marnie tak więc dziś kolejny haul.
Skończyła mi się maska do włosów a z racji że jest taka pogoda jaka jest, włosy mam po farbowaniu i katowaniu ich suszarką niezbyt zdrowe to kupiłam kolejną maseczkę z BIOVAX tym razem intensywnie regenerującą. (koszt niestety 18,90 zł )
Jeszcze póki co nie miałam okazji jej wypróbować ale na dniach na pewno uzyję
Kolejną rzeczą do włosów jest serum z witaminką A i E które wręcz ubóstwiam więc kolejne opakowanie u mnie zawitało ( można je już w superpfarm dostać)
Jedyna nad czym ubolewam to pojemność tego cuda bo to zaledwie 15 ml. ( cena 12,50zł )
Z włosów przejdźmy do paznokci z racji że mó chyba najbardzoej ulubiony wiosenno letni lakier (avon luxe lawender) postanowił zgęstnieć zaczełam poszukiwać czegoś co temu zaradzi i znalazłam coś takiego:
Jest to rozcieńczalnik do lakieru z Delii (koszt 5,50 zł). Co do jego właściwości to jak na razie to lakier jest jak nówka nie zauważyłam by cokolwiek niepokojącego się z nim działo.
Jak już mowa o lakierach miałam ochotę na salamandrę a Vipery ale z racji że były tylko czarne to sobie odpuściłam ale w zamian kupiłam sobie Vipere 802 ( niestety aparat uparł się że nie odda koloru - w rzeczywistości jest bardziej miętowy)
Fajny letni kolorek nie mogłam nie kupić :D
I ostatnie już nabytki to 2 maseczki z AA
Błyskawicznie nawilżająca i matująco regenerująca bo buźce też się coś należy :D (kosz 1,20 zł w biedronce)
Jeszcze póki co nie miałam okazji jej wypróbować ale na dniach na pewno uzyję
Kolejną rzeczą do włosów jest serum z witaminką A i E które wręcz ubóstwiam więc kolejne opakowanie u mnie zawitało ( można je już w superpfarm dostać)
Jedyna nad czym ubolewam to pojemność tego cuda bo to zaledwie 15 ml. ( cena 12,50zł )
Z włosów przejdźmy do paznokci z racji że mó chyba najbardzoej ulubiony wiosenno letni lakier (avon luxe lawender) postanowił zgęstnieć zaczełam poszukiwać czegoś co temu zaradzi i znalazłam coś takiego:
Jest to rozcieńczalnik do lakieru z Delii (koszt 5,50 zł). Co do jego właściwości to jak na razie to lakier jest jak nówka nie zauważyłam by cokolwiek niepokojącego się z nim działo.
Jak już mowa o lakierach miałam ochotę na salamandrę a Vipery ale z racji że były tylko czarne to sobie odpuściłam ale w zamian kupiłam sobie Vipere 802 ( niestety aparat uparł się że nie odda koloru - w rzeczywistości jest bardziej miętowy)
Fajny letni kolorek nie mogłam nie kupić :D
I ostatnie już nabytki to 2 maseczki z AA
Błyskawicznie nawilżająca i matująco regenerująca bo buźce też się coś należy :D (kosz 1,20 zł w biedronce)


Bloglovin


7 komentarze
Lakier z Vipery ma sliczny kolor :)
OdpowiedzUsuńja się po prostu zakochałam w tym kolorze :)
OdpowiedzUsuńa odwyk od malowania sprawił, że mój apetyt lakierowy się zaostrza :P
mmm świetne zakupy:) ciekawi mnie to serum do włosów. Ma w sobie silikon?
OdpowiedzUsuńZapraszam na http://www.good-for-you.blog.pl
niestety ma i z tego co widzę całkiem sporo nie mam parabenów sls, sles i glikolu peptydowego ale silikony ma ale na moje włosy działa świetnie to moje 2 opakowanie i spisuje się wzorowo.
OdpowiedzUsuńJa też zakupiłam te maseczki jeszcze ich nie żuwalam a lakierek ma sliczny kolor!
OdpowiedzUsuńza mój puder z Manhattanu zapłaciłam 17,99 :) przepraszam, ze odpisuje na Twój komentarz po stu latach :P
OdpowiedzUsuńMam pytanko odnośnie biovaxu: czy dobre jest to serum z witaminami a+e?
moje włosy je bardzo lubią fajnie wygładza są mięciutkie lśniące gładkie i przede wszystkim nie obciążone nie przetłuszczają się przez nie szybciej
OdpowiedzUsuń