Bananowa rozkosz niekoniecznie dla podniebienia.
06:59Witajcie
Po leniwym, upalnym weekendzie w końcu zebrałam się do pisania.
U mnie wreszcie zrobiło się chłodniej i względnie znośnie. A u was???
Tym razem słów kilka o Bananowej Odżywce z The Body Shop
Kiedyś miałam poprzednią wersję tej odżywki (odrobinę zmienił się skład)
i średnio przypadła mi do gustu, ale potrzeby moich włosów były wtedy zupełnie inne.
Teraz szukałam czegoś dobrze nawilżającego, o nie drażniącym mnie zapachu, sprawiającym, że moje włosy będą sypkie i błyszczące. I trafiłam w 10.
Ale do rzeczy:
Opakowanie:
Butelka 250ml z twardego plastiku, co niestety utrudnia wydobycie końcówki produktu.
Konsystencja:
Przyjemna, lekko leista, o kolorze żółtka jaja.
Zapach:
Nieziemsko bananowy, naturalny, niezbyt nachalny nie utrzymujący się zbyt długo na włosach.
Cena/dostępność:
Salony The Body Shop lub allegro (ale tu ceny są astronomiczne) osobiście kosztował mnie 25zł ale można go dostać na promocji za 19zł.
Działanie:
Nie jest to odżywka, która daje efekt wow po pierwszym zastosowaniu ale i tego nie oczekiwałam.
Cudownie nawilża włosy, nie oblepia ich silikonami i może wybitnie nie odbudowuje, ale na pewno sprawia, że przestają być sianowate. Do tego ten zapach mnie zniewala i jako jeden z nielicznych nie drażnił mego /do niedawna/ bardzo wrażliwego żołądka. W sumie jedyne ale jakie mam do tego produktu, to fakt jego dość wysokiej ceny w stosunku do wydajności i słabej dostępności.
Na koniec skład:
Aqua/Water/Eau, Musa Paradisica Fruit (Banana), Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Phenoxyethanol, Hydroxyethylcellulose, Lecithin, Mel/Honey/Miel, Panthenol, Propylene Glycol, Parfum/Fragrance, Benzyl Alcohol, Ascorbic Acid, Citric Acid, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, CI 15985/Yellow 6, CI 19140/Yellow 5.
Dla porównania skład poprzedniej wersji:Aqua, Musa Paradisica Fruit, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Phenoxyethanol, Hydroxyethylcellulose, Lecithin, Propylene Glycol, Panthenol, Parfum, Benzyl Alcohol, Sodium Hydroxide, Ascorbic Acid, CI 15985, CI 19140.
Zastanawiam się nad zrobieniem podobnej maski domowym sposobem i pewnie niedługo spróbuję :)
Miałyście tę odżywkę??? Co o niej sądzicie???



Bloglovin


9 komentarze
nie miałam tej odżywki ale banan kusi :)
OdpowiedzUsuńoj kusi a jak ją powąchasz to będzie kusiła jeszcze bardziej :)
UsuńPróbowałam jeszcze starej wersji tych produktów u koleżanki, szału nie było, jak za cenę, która trzeba za nie zapłacić :(
OdpowiedzUsuńmi stara wersja też nie podeszła, ale miałam dużo bardziej zniszczone włosy, za to teraz jest ok tylko ta cena nie bardzo
Usuńkusi mnie już od dawna :)
OdpowiedzUsuńteż się do niej długo przymierzałam
Usuństrasznie lubię banan w kosmetykach i poluję na tę odżywkę od dawna,dobrze że mi przypomniałaś :)
OdpowiedzUsuńtez lubię bananowe kosmetyki i chętnie bym spróbowała czegoś jeszcze dla porównania :)
Usuńzakupiłam ostatnio w UK za 4,5 funta. Muszę a co mi tam, w Łodzi mi zlikwidowali BS więc się skusiła. Zaczęłam używać i... przepadłam. Zakochałam się na amen. A widziałam, że są też szampony. Ciekawe jakby te kosmetyki działały w duecie. :)
OdpowiedzUsuń