Wiem, wiem miałam nie kupować ....
00:08Tak... tak nie powstrzymałam się i kolejne pochłoneły mnie kolejne zakupy.
Po pierwsze postanowiłam wziąć się za swoje straszne ciało i zakupiłam reduktor cellulitu serum drenujące Ziaja
Specyfik ten ma się zająć moim tłuszczykiem na udach
Opakowanie zawiera 150ml balsamu. Koszt tego cuda 13,49zł w Rossmannie bez promocji..
Konsystencja dość lekka dobrze się wchłania. Zapach może być dla niektórych drażniący, jest dość intensywny, mnie się kojarzy z pieprzem. Dość szybko się wchłania więc dłuższy masaż nie wchodzi w rachubę. Specyfik jest nietłusty Dla ciekawskich wrzucam skład a trochę w nim jest:
Kolejne 2 rzeczy to zakupy z Drogerii natura czyli moja miłość Essence
Są to 2 zestawy mini błyszczyków essence ten z lewej to zestaw 01 devil's love & kisses czyli wersja diabelska a ten z prawej to 02 angel's kisses in heaven czyli wersja anielska.
Jeszcze nich nie otwierałam ale jak to zrobię to wrzucę wam zdjęcia.


Bloglovin


5 komentarze
niespecjalnie jakoś wierzę w działanie takich kosmetyków jak ten z Ziaji.
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie na rozdanie;)
OdpowiedzUsuńniebieska90 co do działania tego balsamu z ziaji jeszcze się nie wypowiem ale jeśli chodzi o takie kosmetyki to cudów myślę spodziewać się nie należy ale w połączeniu z ćwiczeniami i masażem coś tam dają tylko tak jak mówię nie wiem jak ten konkretny bo jeszcze za krótko go stosuje
OdpowiedzUsuńpokaz blysczyki koniecznie :)pozdraiam
OdpowiedzUsuńxx
jutro wrzucę zdjęcia :)
OdpowiedzUsuń