X

Bardzo się cieszę, że tu jesteś
Będzie mi miło, jeśli zostaniesz na dłużej

Wiosna idzie czas zaczać projekt denko :)

01:48

Tak jak po tytule widać postanowiłam się nieco ogarnąć i zaczynam porządki w moich kosmetykach bo mam tego stanowczo za dużo i zaczyna się robić ciasno w szafce więc poważnie zaatakowałam i zaczynam projekt denko i postaram się wykończyć przynajmniej cześć swoich zdobyczy by zrobiły miejsce kolejnym :P
Prawda jest taka że ostatnio mój portfel bardzo mnie nie lubi i świeci pustkami za to szafka ugina się pod ciężarem kosmetyków których poużywałam trochę i odstawiłam na rzecz nowych zakupów i mojej chorobliwej ciekawości jak coś na mnie podziała :)
Tak więc nie jestem na tyle bogata by wyrzucać to co dobre więc chce zużyć to co w kolejności najbardziej wiekowe by się nie popsuło bo szkoda pieniążków

Tak więc zaczynamy od znanego i lubianego kremiku ochronnego Bambino
Zużycie wygląda tak :


Co mogę na jego temat powiedzieć moim zdaniem powinien on gościć w każdym domu niezależnie czy są w nim dzieci czy nie. Jest to kremik do zadań wszelakich. Ja go stosowałam i na twarz ( głównie na noc ale i na dzień pod makijaż na takie zimno też dawał rade) na wysuszoną skórę nóg i w ogóle do całego ciała. Świetny na wszelkiego rodzaju podrażnienia, zaczerwienienia itp niefajności. Doskonale sprawdzał się też jako krem do rąk od razu łagodził zmarzniętą i podrażnioną mrozem skórę. No i można robić sobie z niego maseczkę ( nakładając bardzo grubą jego warstwę najlepiej na noc i rano zmyć co się nie wchłonęło) z tym że jeśli ktoś ma skłonności do wyprysków lub tłustą skórę po takiej masce może trochę go zapychać. 
W każdym razie mój już trochę czasu leży otwarty wiec chce go wykończyć i pewnie jak to zrobię to kupie kolejny :P
Kolejna rzecz to krem do twarzy Ziaja masło kakaowe


Jeśli chodzi o ten kremik to ma on obłędny zapach jak otwieram słoik to najchętniej bym go zjadła :P
Niestety na mojej buźce nie bardzo się sprawdził owszem fajnie nawilża ale niestety zapycha :( a szkoda bo jego stosowanie było naprawdę bardzo przyjemne nadawał się też pod makijaż a zapaszek się długo utrzymał no ale niestety moja buźka go nie toleruje zbyt dobrze dla skóry suchej byłby pewnie super. Ja go wykończę używając do ciała .... obłędny zapach

Kolejny produkt na celowniku to Korektor 3w1 Essence
Zużycie wygląda tak:

I jak dla mnie jest numerem 1. Dałam za niego 10,90 i daje mi wszystko czego oczekuje od korektora dobrze kryje to co mam do ukrycia a z czym nieradzi sobie sam podkład. Ukrywa cienie pod oczami i wszelkie zaczerwienienia co do opinii o nim spotkałam się z różnymi ale wiele osób narzeka że ten beżowy/cielisty jest za ciemny no dla mnie jest ok nie jestem super blada ale bardzo ciemna (przynajmniej zimą) też nie i u mnie sprawdza się super co do trwałości no tu już może nie jest tak super ale nie jest tez tragicznie. Jeśli ktoś wymaga od niego ekstremalnej trwałości to się zawiedzie. Ja go stosuje na co dzień i na drobne niedoskonałości wytrzymuje cały dzień bez poprawek jeśli jest coś większego do zakamuflowania no to już wtedy trzeba się liczyć z koniecznością poprawek w ciągu dnia. 
Dlaczego chce zużyć?.... bo zostało go już niewiele a w szafce czekają 2 kolejne kupione na zapas :)

Kolejna moja dzisiejsza ofiara to Podkład rozświetlająco-antystresowy z Avonu jak widać na załączonym obrazku już resztka go została:
Do tego niestety pompka jakoś nie chce się do tej reszteczki dobrać. co do tego podkładu to mogę myślę rzec kilka słów bo to moje już bo ja wiem chyba z 6 opakowanie. Był moim ulubieńcem bardzo długo ale co mnie w nim denerwuje to kolory ponieważ w lato jestem za ciemna na najciemniejszy ( mimo ze jakoś specjalnie się nie opalam ale mimo filtrów trochę mnie to słońce jednak atakuje) Obecna butelka była zakupiona jakoś w październiku podajże w kolorze cream i do niedawna był ten kolor dla mnie ok niestety teraz robi się z jasny :/ Podkład jest średnio kryjący i rozświetlający wymaga zmatowienia pudrem dobrze i długo się utrzymuje na twarzy jedno co do niego mam to to ze kolor ma małą tolerancję i słabo się dostosowuje do naturalnego kolorytu skóry i przynajmniej w moim przypadku wystarczy odrobina słońca i podkład robi się za jasny .... no i moja skóra się ostatnio na niego zbuntowała zaczął zapychać :( Niestety moja skóra szczególnie na czole stała się ostatnio bardzo podatna na zapychanie i nie mogę w żaden sposób na to zaradzić może to trochę efekt kuracji effaclarem .... nie wiem jak go wykończę to zobaczymy czy problem zniknie narazie to mieszam go z zakupionym niedawno podkładem z essence i jakoś sobie radzę.

Kolejny zaatakowany to Krem na dzień z granulkami koloryzującymi z Avon Solutions i jego dziwne zwichrowane opakowanie które ciachnęłam na pół bo nie mogłam go wydobyć bardzo ze środka

Jak widać jest go tam jeszcze sporo i tak go będę powoli męczyć w szafce leży jeszcze jeden taki ale nie wiem czy będę go używała. Jest fajny jak ktoś nie ma jakiś specjalnych niedoskonałości to można się pokosić o używanie zamiast podkładu i ja tak robiłam jak nie miałam takich masakrycznych problemów z cerą niestety obecnie nie mogę pozwolić sobie na wyjście do pracy czy szkoły bez pełnego zamaskowania :( Kremik ma przyjemną konsystencję i zapach fajnie nawilża i wyrównuje koloryt skóry delikatnie brązując. Nie można nim sobie zrobić jakiejś specjalnej krzywdy gdyż dobrze się rozprowadza i równomiernie wchłania. Można go stosować pod podkład ale należy pamiętać ze on nieco koloryt naszej skóry zmienia. No ja żałuję ze nie mogę chodzić tylko z nim na twarzy przy obecnym jej stanie no ale jakoś go tam zużyje


No i ostatni już zaatakowany Peeling enzymatyczny Perfecta Oczyszczanie z Dax cosmetics



Zostawiłam sobie taką reszteczkę bo chodziłam i chciałam sobie kupić jakiś nowy peeling enzymatyczny a jak już kupiłam to mój "zapas" na czarną godzinę tak został i stoi. Co do jego skuteczności .... powiem że bez rewelacji ja osobiście używałam go grubą warstwę na noc i wtedy było widać jakiekolwiek efekty. Obecnie kupiłam sobie peeling enzymatyczny z ziaji nuno i wydaje mi się ze on się nieco lepiej spisuje no ale ten chce wykończyć by nie stało takie i nie straszyło 

Mam nadzieje że jakoś moje postanowienia by zużyć to i owo dojdą do skutku .... bo szafka kusi przejść odchudzanie i to bardzo 
PS. Wybaczcie tak długie wypracowanie

Zobacz także:

0 komentarze

Moja lista blogów

insta

Popular Posts