X

Bardzo się cieszę, że tu jesteś
Będzie mi miło, jeśli zostaniesz na dłużej

Pokoik dla dziecka

07:26

Jak wam pisałam ostatnio większość moich myśli
zaprząta mi dzidziuś w moim brzuszku i dziś kolejny tego przejaw.

Może to trochę syndrom wicia gniazda ale zaczynam już coraz
poważniej myśleć o kąciku dla mego maleństwa.

Przeglądam zdjęcia, szukam inspiracji i przede wszystkim
rozwiązań praktycznych i na  naszą kieszeń.

Dziś kilka tego typu rozwiązań



Niektóre są piękne ale mało praktyczne w użytkowaniu, inne nierealne przy naszym metrażu a jeszcze inne ceną powalają na kolana.

Ale żeby wybrać faktycznie to co nam jest potrzebne, co będzie zarówno dla nas jak i dla bobaska wygodne trzeba sobie przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie:

Czy nasze dzieciątko będzie dzieliło z nami sypialnie czy będzie miało własny pokój?

My zadecydowaliśmy, że nasza dzidzia będzie miała własny pokoik. Pokój do tego celu nie jestduży ale musi wystarczyć. Mamy już tam naszą szafę z przesuwanymi drzwiami w kolorze venge i z lustrem,w której zagospodarujemy miejsce również dla maluszka. To zarówno plus jak i minus bo nie wszystko do takiego wystroju pasuje. Z racji braku miejsca mysi tam wejść i łyżeczko, i jakaś komódka, i coś do posadzenia dupci podczas karmienia. :)

Do tego chcemy by to co wstawimy do tego pokoiku mogło dziecku służyć długo i było możliwie wielofunkcyjne. W kolejnych postach pokarzę wam różne rozwiązania dotyczące konkretnych mebelków ale zacznijmy od tego co powinno być w takim pokoiku dla dziecka:

        1. Łóżeczko 



Nasze dziecko musi gdzieś spać. Osobiście nie jestem zwolenniczką kołysek czy koszy, gdyż one owszem wyglądają pięknie ale dziecko szybko  z nich wyrasta a łóżeczko starcza na wiele dłużej.

Łóżeczka mają standardowo 2 wymiary 120/60 lub 140/70. 

To jak duże legowisko wybierzemy dla naszej pociechy zależy zarówno od miejsca jakim dysponujemy jak również od tego jak chcemy w nim długo dziecko trzymać.

Ale więcej o łóżeczkach innym razem.

     2. Przewijak


Nie jest to element konieczny ale wielu rodziców się na niego decyduje.
Na rynku znajdziemy zarówno nakładki na łóżeczko, komódkę jak również wolnostojące przewijaki czy specjalne zestawy do czyszczenia bobaska wraz z wanienką.

      3. Komoda

Tutaj również wybór jest duży i również nie jest to element niezbędny ale trzeba gdzieś trzymać wszystkie niezbędne do pielęgnacji malucha rzeczy.


      4. Zestaw kąpielowy


Dla mnie osobiście to trochę fanaberia i sama wanienka w łazience spokojnie wystarczy. Może to staromodne podejście ale jakoś nie widzę siebie myjącej bobasa w pokoju i to w dodatku na jakiejś wysokości. Bałabym się a to że dziecko wypadnie a to że wszystko ochlapie  w około. No tak jakoś mam :P. Ale są zwolennicy takich gadżetów i nic im nie ujmuję.

      5. Fotel do karmienia

No jakieś miejsce by przysiąść podczas karmienia może to być fotel ale i kanapa czy mała wersalka, zależy na co kto ma miejsce. Ja mam nadzieję zmieścić chodziarz jakiś wygodny fotel.

      6. Mata edukacyjna

Jedna z zabawek, które podobno się przydają ale o tym będę raczej myślała w późniejszym terminie, gdyż dziecko nie będzie się tuż po urodzeniu takim czymś bawić.

      7. Leżaczek-bujaczek


W taki mebelek zamierzamy się mimo małej ilości miejsca zaopatrzyć. Której mamy nie pytam twierdzi, że takie coś się bardzo przydaje, bo można postawić je w dowolnym miejscu w mieszkaniu, dziecko nas widzi (my je też), buja się, bawi, śpi czy cokolwiek a my w tym czasie możemy posprzątać czy coś ugotować nie bojąc się o to co się dzieje z dzieckiem i nie latając do niego bo ciągle płacze. 

W kolejnych postach trochę temat rozszerzę.

A wy jakie macie doświadczenia z meblowaniem pokoiku dla dziecka?

Zobacz także:

1 komentarze

  1. U nas najważniejsze było łóżeczko, które niestety do dziś jest tylko placem zabaw, bo córcia wciąż śpi ze mną ze względu na karmienie piersią w nocy. Myślałam o kupnie przewijaka, ale w końcu znalazłam taki nakładany na łóżeczko, jednak się nie sprawdził - najlepiej przewija mi się po prostu na łóżku. Bujaczek był fajny do czasu, aż mała nie zaczęła się wymykać z pasów :) Krzesła do karmienia używamy do dziś i ono spisuje się najlepiej. Stoi w kuchni. Jeśli chodzi o kąpiele, to od początku wanienkę wkładałam do wanny i tak kąpię małą do dziś. Komodę kupiłam w Ikei, jest niewielka, ale mała ma wielką szafę, więc w komódce trzymam tylko drobne rzeczy jak skarpetki, śliniaki, rajstopki, czapki, rękawiczki itp. Kosztowała tylko 79 zł :) W pokoju małej stoi też fotel, który miał mi służyć do karmienia nocnego, ale skończyło się na tym, że karmiłam w łóżku i mała zasypiała ze mną. Reszta mebelków to dziś pudła i kosze na zabawki :)

    OdpowiedzUsuń

Moja lista blogów

insta

Popular Posts